Niemal każdy z nas dociera w swojej karierze do momentu, kiedy wie, że należy mu się podwyżka. Rozmowa z szefem o podwyższeniu wynagrodzenia jest zawsze stresująca, dlatego warto dobrze się do niej przygotować. Naszą siłą są w tym przypadku argumenty, które świadczą o tym, że wykonujemy swoje obowiązki bardzo dobrze i zasługujemy na docenienie. O czym warto pamiętać podczas przygotowywania się do rozmowy o podwyżkę? Na te pytanie odpowie nam dzisiaj autorka bloga https://www.angelisiakbloguje.pl/ 🙂

Kiedy warto poprosić o podwyżkę?

Przed zaplanowaniem rozmowy o podwyżkę warto odpowiedzieć sobie na pytanie – czy to na pewno jest dobry moment? Czy zachodzą przesłanki, które sprawiają, że jestem odpowiednim kandydatem do tego zaszczytu? O podwyżkę warto się ubiegać w momencie, kiedy stoi za nami konkretny sukces. Otrzymanie nagrody branżowej, uzyskanie doskonałych wyników czy zdobycie intratnego kontraktu – to przesłanki, które uzasadniają ubieganie się o wyższą pensję.

Warto także pamiętać, że rozmowa o podwyższeniu wynagrodzenia powinna zostać przeprowadzona w momencie, kiedy kondycja finansowa firmy jest płynna. Pamiętajmy także, aby uwzględnić realia rynku podczas określania swoich oczekiwań finansowych.

Dobrze przygotowane argumenty to podstawa

Rozmowa o podwyżkę powinna być przede wszystkim merytoryczna, więc zanim się na nią umówimy przygotujmy sobie listę solidnych argumentów, które motywują naszą prośbę.

Negocjowanie wyższego wynagrodzenia jest bardzo stresujące, dlatego dobrym rozwiązaniem jest solidne przygotowanie się i spisanie wszystkiego, co chcemy powiedzieć. W rozmowie wspominajmy o konkretnych wydarzeniach i działaniach, które przełożyły się na realne sukcesy firmy. Powołujmy się na dane liczbowe, które udowodnią, że mamy obecnie więcej obowiązków niż wcześniej, a przy tym jesteśmy skuteczniejsi i bezustannie się rozwijamy.

Jest to bardzo ważne, ponieważ wyższe wynagrodzenie powinno być umotywowane sukcesami i ciężką pracą. Spokojna i merytoryczna rozmowa da nam dużą szansę na to, że pracodawca przychyli się od naszych próśb.

Jeśli nie podwyżka, to co?

Rozmowa o podwyżkę zawsze niesie za sobą pewnego rodzaju ryzyko. Pracodawca nie musi przecież zgodzić się na podniesienie naszego wynagrodzenia. Warto wkalkulować takie ryzyko w swoje przygotowania. Postarajmy się zrozumieć, że decyzja odmowna wcale nie musi być umotywowana złą wolą. Często stoi za nią zła kondycja finansowa firmy albo budżet napięty ze względu na nową inwestycję.

Nawet jeżeli pracodawca nie może podwyższyć naszej pensji, ma możliwość docenienia naszego zaangażowania za pomocą tak zwanych korzyści pozapłacowych. Może to być bardziej elastyczny czas pracy, służbowy samochód czy dodatkowe wolne dni. Więcej pozapłacowych korzyści o które warto się ubiegać znajdziesz pod tym linkiem.

Jedną z najważniejszych kwestii, o których musimy pamiętać jest to, żeby prowadzić rozmowę w taki sposób, aby odpowiedź była jasna. Przedstawiajmy argumenty rzeczowo, bądźmy spokojni i unikajmy zbędnych emocji. Jeżeli szef się zgodzi, pamiętajmy, aby uzyskać klarowną wiadomość, na temat tego ile podwyżki otrzymamy i kiedy będzie ona przekazana do działu HR.